Niecodzienny jubileusz! Mieszkanka Roztoki-Brzezin świętowała 100 urodziny
Są takie dni, kiedy wzruszenie odbiera mowę. Wielkie emocje towarzyszyły nam podczas wizyty u Pani Ireny Czyżyckiej pochodzącej z Roztoki-Brzezin. Dlaczego? Ponieważ świętowaliśmy jej 100 urodziny! To piękny jubileusz, którego rzadko możemy być świadkiem.
„Najcenniejszych rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze” – takie chwile są tego doskonałym przykładem. O setnych urodzinach Pani Czyżyckiej należy mówić z wielką dumą i podziwem, bo mało kto był świadkiem tak wielu dziejowych wydarzeń i nosi w sobie tyle historii: wojna, PRL, przemiany ustrojowe i technologiczne, a wreszcie współczesne wyzwania, które w tak zacnym wieku mogą wydawać się przytłaczające.
Wybrzmiało głośne „200 lat”
Pani Irena Czyżycka urodziła się 24 lutego 1926 roku w Roztoce-Brzezinach. W 1949 roku zawarła związek małżeński – z mężem wychowała 7 dzieci. Dzisiaj jej rodzina tworzy imponujące drzewo genealogiczne: ma już 11 wnuków, 18 prawnuków oraz 2 praprawnuczki. Od zawsze to właśnie bliscy stanowią centrum jej życia. Jubilatka z dumą może przyznać, że wyznawane przez nią wartości, takie jak: pracowitość, uczciwość, wiara i szacunek do drugiego człowieka, są pielęgnowane przez kolejne pokolenia.
Nie pracowała zawodowo, ale jak wiemy, zajmowanie się domem i gospodarstwem – zwłaszcza w tamtych czasach – to również ciężki kawałek chleba.
Chociaż Pani Irena sercem jest związana z gminą Gródek nad Dunajcem, od 2019 roku mieszka po sąsiedzku u jednej z córek. Stąd też w dniu jej setnych urodzin wizytę złożyły delegacje nie tylko z gminy Gródek nad Dunajcem na czele z wójtem Jarosławem Baziakiem, lecz także miasta i gminy Zakliczyn wraz z burmistrzem Dawidem Chrobakiem. Na uroczystości pojawił się również prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Tomasz Ślusarczyk. Wójt Jarosław Baziak złożył na ręce jubilatki listy gratulacyjne od wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara oraz premiera Donalda Tuska.
Nie zabrakło wzruszających przemówień, życzeń, kwiatów oraz symbolicznego tortu urodzinowego. Najbliżsi podkreślali jej pogodę ducha, siłę charakteru oraz ogromne serce, którym przez całe życie obdarzała wszystkich wokół.
Pani Irenie Czyżyckiej życzymy kolejnych lat w zdrowiu, spokoju i radości. Bo „nieważne, ile dni w życiu, ważne, ile życia w dniach”.
fot. Gródek24.pl




































